Wstecz
Orzecznictwo

Z orzecznictwa Sądu Najwyższego: Skutki niedoręczenia pisma procesowego przeciwnikowi

W dniu 11 grudnia 2020 r. Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę o sygn. akt II CSK 136/20 (publ. SIP Lex nr 3092592) wydał postanowienie którym rozwiał dotychczas istniejące wątpliwości dotyczące konsekwencji procesowych niedoręczenia stronie odpisu pisma procesowego przeciwnika, oraz dokonał wykładni artykułu 6268 § 2 k.p.c.

W skardze kasacyjnej strona skarżąca wskazała, że zaskarżone postanowienie wydane zostało przez Sąd drugiej instancji bez uwzględnienia nieważności postępowania, wynikającego z pozbawienia jej możności obrony swoich praw. W ocenie skarżącej Sąd Okręgowy rozstrzygnął sprawę w oparciu o pismo, które zostało jej doręczone dopiero po wydaniu orzeczenia. Sąd uniemożliwił jej w ten sposób ustosunkowanie się do tego pisma przed wydaniem orzeczenia, co skutkowało naruszeniem zasady równości stron w postępowaniu sądowym.

W omawianym postanowieniu Sąd Najwyższy przypomniał, że zgodnie z orzecznictwem niedoręczenie stronie odpisu pisma procesowego przeciwnika z reguły nie powoduje nieważności postępowania z przyczyn określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c., natomiast może być traktowane jako uchybienie, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, co wymaga sformułowania stosownego zarzutu naruszenia przepisów postępowania. W orzeczeniu wskazano, że ocena, czy wskutek niedoręczenia pisma strona została pozbawiona możności obrony swoich praw, musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy, a więc nie tylko etapu postępowania, ale również rodzaju pisma i czynności procesowej, której uchybienie w zakresie doręczenia dotyczy. W rozpoznawanej sprawie niedoręczenie pisma nie pozbawiało wnioskodawczyni możliwości obrony i nie prowadziło do nieważności postępowania bowiem wnioskodawczyni miała możliwość podjęcia obrony przed podniesionymi w nim twierdzeniami i zarzutami, gdyż treść niedoręczonego pisma w zasadniczej mierze sprowadzała się do powtórzenia argumentacji i twierdzeń, które już wcześniej zostały podniesione w postępowaniu, a które były znane skarżącej, reprezentowanej przez całe postępowanie przez profesjonalnego pełnomocnika.

Kolejnym istotnym zagadnieniem poruszonym przez Sąd Najwyższy w omawianym orzeczeniu jest wykładnia art. 6268 § 2 k.p.c. zgodnie z którym rozpoznając wniosek o wpis, sąd bada jedynie treść i formę wniosku, dołączonych do wniosku dokumentów oraz treść księgi wieczystej. W postanowieniu wskazano, że o ile fakty znane sądowi z urzędu nie mogą same przez się stanowić podstawy wpisu, gdyż pozostawałoby to w sprzeczności z 6268 § 2 k.p.c., o tyle mogą i powinny stanowić podstawę oddalenia wniosku, jeśli w wyniku uwzględnienia tych faktów dochodzi do ustalenia, iż istnieje ku temu przeszkoda. Artykuł 6268 § 2 k.p.c. ogranicza więc środki dowodowe, które mogą być podstawą uwzględnienia wniosku o wpis, nie odnosi się zaś do stwierdzenia przeszkody do jego dokonania.

 

#dostępowanie cywilne #KPC  #Adviser1989

Sprawdź pozostałe nasze wpisy

Wstecz
Prawo dla biznesu 15.06.2026
[Prawo w biznesie] KSeF a treść umów handlowych. Wstępna analiza zmian cywilnoprawnych w obiegu faktur B2B

Wejście w życie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur modyfikuje nie tylko techniczne procedury wystawiania faktur VAT, lecz przede wszystkim materialnoprawne zasady ich kreacji i skuteczności. Faktura ustrukturyzowana wywołuje skutki prawne wyłącznie po jej rejestracji w systemie KSeF i nadaniu numeru KSeF – co oznacza konieczność rewizji klauzul fakturowych we wszystkich umowach handlowych, w których moment doręczenia dokumentu określa bieg terminów płatności. Poniżej przedstawiamy analizę kluczowych obszarów wymagających nowelizacji.

Czytaj dalej
Prawo dla biznesu 27.05.2026
[Prawo w biznesie] Polski mObywatel w kieszeni, a japoński hanko w muzeum, czyli jak cyfryzacja zmienia sposób podpisywania dokumentów

Czym jest hanko i dlaczego nie był "tylko pieczątką"? Hanko (ハンコ) – formalnie inkan – to osobista pieczątka stanowiąca w japońskim prawie odpowiednik podpisu. Podłużna, zazwyczaj okrągła lub owalna, z ręcznie grawerowanym nazwiskiem właściciela w tradycyjnym piśmie pieczęciowym tensho. Każda jest z zasady unikatowa. Ale hanko to nie był tylko kawałek drewna czy rogu. To był rytuał. Moment, w którym przykładałeś pieczątkę do czerwonego tuszu shuniku i z namysłem stawiałeś ślad na papierze, nie był tylko formalnością. To było branie osobistej odpowiedzialności za każde słowo w dokumencie. W tym geście była powaga, była historia i był szacunek do rzemiosła, które przetrwało wieki. Co to oznacza dla biznesu z Japonią? Z perspektywy praktycznej warto wiedzieć, że: Reforma dotyczy przede wszystkim administracji publicznej. Obrót prywatny i kontrakty handlowe będą ewoluować wolniej, a hanko przez wiele lat pozostanie obecny w japońskim biznesie; Mitomein wciąż wystarczy do codziennego obrotu z japońskimi partnerami i jest dostępny dla cudzoziemców; Jitsuin z zaświadczeniem nadal może być wymagany przy umowach o szczególnej wadze prawnej; Japońskie prawo kontraktowe cenić będzie nadal zaufanie, reputację kontrahenta i harmonijną współpracę, czyli fundamentalne wartości, które hanko symbolizował, nawet jeśli sam zniknie z biurek. Działamy w środowisku międzynarodowym i rozumiemy, że skuteczna obsługa prawna to nie tylko znajomość przepisów, to również znajomość kultury prawnej partnera biznesowego. Żegnaj, Inkanie. Niech Twój odcisk pozostanie choćby w pamięci. kancelaria prawna biznes obsługa prawna firm Gdynia obsługa prawna spółki obsługa prawna spółki

Czytaj dalej